Turbacz - GSB dzień 7
| |

GSB dzień 7. Trasa: Rabka-Zdrój — Turbacz — Studzionki

GSB dzień 7. Trasa Rabka-Zdrój — Bacówka PTTKna Maciejowej — Schronisko PTTK na Starych Wierchach — Turbacz — Schronisko PTTK na Turbaczu — Przełęcz Knurowska — Studzionki

Zaledwie 14,5 km dzieli nas od najwyższego szczytu w Gorcach, czyli Turbacza. Biliśmy na nim już kilkukrotnie i chociaż za pierwszym razem przywitał nas deszczem, to lubimy tu wracać. Zapowiada się dobry dzień do wędrówek, świeci słońce, a po niebie powoli przesuwają się pojedyncze obłoki. Do pokonania mamy dystans ok. 27 km z Rabki do Studzionek, przechodząc przez Gorczański Park Narodowy i odwiedzając trzy schroniska.

Budzimy się już przed 6:00, mimo że nastawiliśmy budzik na później. Pozwalamy sobie na kilkanaście minut błogiego lenistwa. Przyzwyczailiśmy się do porannych pobudek i czujemy się zregenerowani. Codzienna toaleta, pakowanie plecaków i śniadanie zajmuje nam ponad godzinę, ale nigdzie się nie spieszymy. Wyskakujemy do pobliskiego sklepu po smakołyki i wodę. Wracamy po plecaki, a kiedy oddajemy klucz od pokoju, zagadujemy się z właścicielem o górach. Przyjemna pogawędka trwa 20 min i ostatecznie kwaterę opuszczamy o 8:50.

Zaraz przy sklepie szlak odbija w ul. J. Dietla, a następnie prowadzi nas ul. Gorczańską, aż do końca asfaltu. Zostawiamy za sobą ostatnie zabudowania Rabki.

Maciejowa i Bacówka na Maciejowej

Wędrujemy polną drogą i pojawiają się pierwsze widoki. Możemy dostrzec Luboń Wielki oraz Lubogoszcz, a w oddali majaczy Diablak. Jednak dopiero po nabraniu wysokości, dostajemy to, na co czekaliśmy – widok na Tatry. Chociaż podziwiamy ich niewielką część, to czujemy, że mamy je na wyciągnięcie dłoni.

Łąki za Rabką
Łąki za Rabką

Mijamy szczyt Maciejowej, a po kilku minutach docieramy do Bacówki PTTK na Maciejowej, położonej na polanie Przysłop. Teraz widzimy Tatry w całej okazałości. Oprószone śniegiem szczyty, ukazują ich potęgę i wspaniałość, a całość krajobrazu dopełnia rozległa polana, pokryta żółtymi mleczami. Jednak sielski obrazek i poczucie błogości, psuje chłodny i przeszywający wiatr.

Widok na Tatry - GSB dzień 7
Widok na Tatry spod Bacówki na Maciejowej

Docieramy 10 min przed otwarciem bacówki, więc czekamy, aż ją otworzą. Początkowo chcieliśmy coś zjeść, jednak nie czujemy głodu, a do następnego schroniska pozostało kilka kilometrów. Przystawiamy pieczątki w książeczkach GOT i ruszamy w dalszą wędrówkę.

Bacówka PTTK na Maciejowej

Schronisko PTTK na Starych Wierchach

Trasa między schroniskami, to przyjemna wędrówka. Można powiedzieć, że spacer po płaskim.  Na odcinku 3,4 km zyskujemy raptem 216 m przewyższenia. Ścieżka wiedzie przez las i po około godzinnym marszu stajemy przed schroniskiem PTTK na Starych Wierchach.

Od razu wchodzimy do środka i przybijamy kolejne pieczątki, a następnie zamawiamy kawę i wychodzimy na zewnątrz. Zasiadamy przy jednej z drewnianych ław i wyciągamy z plecaka chałkę, którą nieśliśmy z Rabki. Po kilku minutach, nie ma ani okruszka. To był wspaniały deser – brakowało jedynie dżemu. Korzystamy z rozstawionych leżaków i błogo relaksujemy się przez ponad 40 min.

Schronisko PTTK na Starych Wierchach
Schronisko PTTK na Starych Wierchach
Relaks przy schronisku
Czas na relaks
gsb dzień 7 - Schronisko PTTK na Starych Wierchach
Żegnamy się ze schroniskiem na Starych Wierchach

Turbacz

Zostalibyśmy, ale dzienny dystans sam się nie przejdzie. Pora ruszać na Turbacz – najważniejszy cel na dzisiaj, a czeka nas długie i monotonne podejście. Jednak, co jakiś czas, wychodząc z lasu na polankę, możemy podziwiać piękne panoramy z jednej strony na Tatry, a z drugiej na szczyty Beskidu Wyspowego. Po kamieniach, po ubitej ziemi, a czasami po błocie dochodzimy do miejsca katastrofy samolotu sanitarnego w 1973 r. na grzbiecie Obidowca. Stoi tutaj symboliczny pomnik, złożony ze szczątków samolotu.

Symboliczny pomnik katastrofy samolotu sanitarnego
Symboliczny pomnik katastrofy samolotu sanitarnego
Miejsce katastrofy na zboczach Obidowca
Miejsce katastrofy na zboczach Obidowca

Ostatni kilometr przed Turbaczem, to wędrówka wśród uschniętych drzew. Sterczące kikuty przypominają bardziej cmentarzysko, niż las, który porastał kopułę szczytu. Na otwartej przestrzeni słońce przypieka coraz bardziej i jedyną ulgę przynosi chłodny wiatr. Przystajemy na ścieżce i bierzemy po łyku wody. Na szczyt Turbacza wchodzimy po niecałych 2 godz. marszu od schroniska na Starych Wierchach. Tym samym po raz kolejny zdobywamy najwyższy szczyt Gorców, zaliczany również do Korony Gór Polski. Podziwiamy Babią Górę i Tatry. Robimy pamiątkowe zdjęcia i chwilę odpoczywamy.

Turbacz 1310 m n.p.m.
Turbacz 1310 m n.p.m.
Widok z Turbacza na Tatry
Widok z Turbacza na Tatry

Schronisko PTTK na Turbaczu

Opuszczamy Turbacz i nie wytracając znacznej wysokości, kierujemy się do Schroniska PTTK na Turbaczu. Po 5 min marszu stajemy przed budynkiem. Wchodzimy do środka i w jadalni przybijamy pieczątki. Następnie zamawiamy jedzenie i wychodzimy z nim na zewnątrz, gdyż ze względu na panujące obostrzenia sanitarne, dania wydawane są tylko na wynos. Udaje nam się zająć wolną ławkę. Jest gwarno, dookoła biegają dzieci, szczekają psy, a dorośli prowadzą zaciekłe dyskusje na różne tematy. Mimo wszystko odpoczywamy i cieszymy się słońcem.

Samo schronisko usytuowane jest na granicy Gorczańskiego Parku Narodowego, pośród lasów bukowo-świerkowych. Prowadzą tu liczne szlaki m.in. z Rabki, Nowego Targu, Niedźwiedzia, Lubomierza czy Koninek. Nie dziwi, więc fakt, że to bardzo popularne miejsce wśród turystów, a do tego świetny punkt do podziwiania Tatr. Schronisko oferuje 110 miejsc noclegowych, a zimą odbywa się tu WinterCamp, gdzie można zdobyć doświadczenie w biwakowaniu zimą i poznać zasady bezpiecznego uprawiania zimowych sportów outdoorowych.

Schronisko PTTK na Turbaczu

Gorczański Park Narodowy

Wchodząc na Halę Długą, wkraczamy do Gorczańskiego Parku Narodowego. Hala Długa to rozległa polana Reglowa na grzbiecie Turbacza i składa się z trzech polan: Wolnica, Wierchy Zarębskie i Wzorowa. To świetny punkt widokowy nie tylko na Tatry, ale też na Beskid Wyspowy, Sądecki, Pieniny i sąsiednie szczyty Gorców: Czoło Turbacza, Kudłoń, Jaworzynę Kamienicką, Mostownicę czy Pasmo Lubania.

Hala Długa w Gorcach
Podziwiamy Tatry na Hali Długiej

Kiczora i widokowe polany

Do Kiczory szlak prowadzi łagodnie. Za Kiczorą zaczynamy się obniżać. Mijamy Halę Młyńsko, Cioski Łopuszańskie, Polanę Zielenica, Rąbaniska, mając przed sobą widok na ośnieżone Tatry. Natomiast spoglądając w lewo, dostrzegamy wieżę widokową na Lubaniu, zalew Czorsztyński i Pieniny. To niezwykle widokowy odcinek GSB, dlatego zwalniamy i chłoniemy widoki.

Widok na Zalew czorsztyński, Tatry i Pasmo Lubania
Widok na Zalew Czorsztyński, Tatry i Pasmo Lubania
Widok na Tatry
Ach te Tatry!
Widok na Tatry
Widok na Tatry

Przełęcz Knurowska

Opuszczamy teren Gorczańskiego Parku Narodowego, a po minięciu szczytu Stus widzimy, że czeka nas szybkie zejście. Na odcinku 700 m GSB obniża się o 160 m. Sprawnie pokonujemy fragment szlaku, ale czujemy, że nasze kolana nieźle popracowały, bo są bardzo ciepłe. Kolejne 3,5 km wędrujemy leśną drogą aż do przełęczy Knurowskiej oddzielającej rozłóg Turbacza od Pasma Lubania.

Przechodzimy przez tzw. Drogę Knurowską, która została zbudowana w celach militarnych za czasów zaboru austriackiego. Siadamy na ławeczce i odpoczywamy. Czujemy już zmęczenie. Dodatkowo spacer po kamienistym terenie wymęczył nasze stopy. Pociesza nas to, że do Studzionek pozostaje 2,8 km. Stwierdzamy, że co to dla nas, ok. 40 min i powinniśmy zakończyć 7 dzień na GSB.

Studzionki

Ruszamy z przełęczy. Przechodzimy kolejno przez Turkówkę, Bukowinkę i Chałupisko. To dzisiaj najcięższy odcinek. Podejścia i zejścia – typowa sinusoida. Do tego niewygodne kamienie, ale takie są uroki szlaku. Wymęczeni i wyssani z resztek energii, po godzinie marszu, docieramy do przysiółka Studzionki, gdzie mamy zarezerwowany nocleg w agroturystyce „U Chrobaków”. Szybko się myjemy i schodzimy na obfitą obiadokolację, składającą się z dwóch dań. Dopiero teraz uświadamiamy sobie, że mija już pierwszy tydzień wędrówki po Głównym Szlaku Beskidzkim. Kończymy dzień 7. Pora na regenerację.

Studzionki
Studzionki

GSB dzień 7 - mapa

Poniżej zamieszczamy mapę z 7 dnia GSB, a na YouTubie relację filmową — LINK DO FILMU.

Similar Posts

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.