naroznik-gory-stolowe
Góry | Sudety

Narożnik i Białe Skały w Górach Stołowych

Góry Stołowe to niezwykle magiczne i urokliwe miejsce. Do tej pory mieliśmy okazję wędrować na Szczeliniec, Błędne Skały i Skalne Grzyby, czyli po najpopularniejszych zakątkach, jakie te góry oferują. W sobotę rano nie wiedzieliśmy jeszcze, że obierzemy kierunek na Narożnik i Białe Skały. Tego dnia plan zakładał zdobycie dwóch szczytów do Korony Sudetów: Czeskich oraz Polskich. Po wejściu na Młyński Wierch niedaleko Broumova, pojechaliśmy na Wzgórza Ścinawskie w okolicy Tłumaczowa. Tam zdobyliśmy Nową Kopę. Schodząc ujrzeliśmy wyłaniający się znad horyzontu szczyt Szczelińca Wielkiego. Wystarczyła chwila, a my już jechaliśmy na Lisią Przełęcz, po drodze zahaczając jeszcze o wodospad Pośny. I to była świetna decyzja, bo poznaliśmy nowe miejsca w Górach Stołowych.

Na szlak wyruszamy z darmowego parkingu na Lisiej Przełęczy niebieskim szlakiem, który praktycznie od samego początku pnie się do góry. Do pokonania mamy kilkanaście metrów przewyższenia, więc podejście nie należy do trudnych. Po kilku minutach docieramy na punkt widokowy, z którego możemy oglądać Szczeliniec Wielki oraz Szczeliniec Mały. Nie ma tutaj barierek ochronnych, które oddzielałyby nas od urwiska, więc należy zachować dużą ostrożność.

To było jedyne większe podejście, które musieliśmy pokonać na trasie. Od teraz idziemy już praktycznie po płaskim terenie docierając do Narożnika.

naroznik-punkt-widokowy
Z widokiem na Szczeliniec Wielki i Szczeliniec Mały
naroznik-widok-na-szczeliniec-wielk

Mroczne oblicze Narożnika

Narożnik w najwyższym punkcie osiąga  851 m n.p.m., a jego pionowe ściany opadają ku zachodowi i południu. Dzięki temu jest to dobre miejsce dla wspinaczy skałkowych. Podobno znajduje się tu aż 100 dróg wspinaczkowych! Jest również świetnym punktem widokowym, z którego możemy podziwiać Góry Stołowe, Góry Orlickie, Góry Bystrzyckie czy Obniżenie Dusznickie.

Niestety, Narożnik kryje również mroczną tajemnicę. Na niebieskim szlaku z Dusznik-Zdroju do Karłowa w 1997 r. brutalnie zamordowano dwójkę studentów z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Pojechali na obóz naukowy w Karłowie, ale do Karłowa nigdy nie dotarli. Ciała obojga zostały znalezione w odległości ok 10 m od Narożnika. Robert Odżega zginął od dwóch strzałów w głowę, na oczach Ani Kembrowskiej, natomiast dziewczyna została postrzelona między oczy. Istnieje teoria, że za sprawą mogą stać neofaszyści, którzy w tamtym czasie na terenie Gór Stołowych organizowali zloty survivalowe. Na szczycie Narożnika znajduje się tablica upamiętniająca to tragiczne wydarzenie.

naroznik-tablica-pamiatkowa
Narożnik i pamiątkowa tablica

Narożnik - Skały Puchacza

Pozostawiamy Narożnik za sobą i idziemy w kierunku Skał Puchacza. Klimatyczna ścieżka wiedzie nas przez las przy skalnym urwisku. Oczywiście szlak jest poprowadzony w bezpiecznej odległości, jednak znajduje się tutaj kilka punktów, które kuszą turystów do podchodzenia blisko przepaści. Może to być szczególnie niebezpieczne zimą oraz przy opadach deszczu, kiedy skały są śliskie.

naroznik-sciezka
naroznik-skaly

Po drodze odnajdujemy także „Trupią czachę”, ale dokładnej lokalizacji tego miejsca nie podamy. Przede wszystkim ze względu, że jest to teren parku narodowego. Trzeba wiedzieć, w którym miejscu odbić, aby dostać się do skały, a robi ona niesamowite wrażenie.

naroznik-trupia-czacha
Trupia Czacha

Docieramy do Skał Puchacza, lecz nie zostajemy tutaj na długo. Silny wiatr skutecznie odstrasza nas od zrobienia dłuższego postoju. Idziemy więc dalej niebieskim szlakiem i docieramy do miejsca, w którym szlak ten odbija do Dusznik-Zdroju. My zaś wybieramy szlak zielony i idziemy w kierunku Białych Skał. Początkowo wędrujemy leśną ścieżką, a następnie długą drewnianą kładką przez torfowiska, której końca nie widać. Dochodzimy do skrzyżowania szlaków i żółto-zielonym docieramy w rejon Białych Skał. Leśna ścieżka prowadzi nas przez skalne bramy, gdzie możemy podziwiać wyrastające ponad kilkanaście metrów nad ziemię niezwykłe formacje skalne. To zdecydowanie wydłuża naszą wędrówkę. Napotykamy także długie, drewniane schody i tak docieramy do rozejścia szlaków.

skaly-puchacza-widok
narozni-drewniana-kladka
naroznik-drewniane-schody

Żółtym szlakiem do Lisiej Przełęczy

Ostatni odcinek trasy wyznacza nam żółty szlak, na którym znajdują się krótkie ścieżki geoturystyczne. Wchodzimy na pierwszą z nich, nazwaną „Podmokłe Tarasy” i możemy dostrzec stąd Szczeliniec Wielki i Mały. Po przekroczeniu potoku wchodzimy już na wygodną leśną drogą mijając kolejną geościeżkę. Z uwagi na to, że robi się już ciemno nie podchodzimy pod Wiszącą Skałę. Docieramy do Lisiej Przełęczy, gdzie odbijamy w lewo i po przejściu ok 300 m, na drugim parkingu, kończymy naszą wędrówkę.

naroznik-spacer-miedzy-skalami
naroznikrozejscie-szlakow
widok-na-szczeliniec

Podsumowując...

Trasa jaką pokonaliśmy nie jest wymagająca. Jednak należy mieć na uwadze, że szlak na odcinku między Narożnikiem, a Skałami Puchacza poprowadzony został w niewielkiej odległości od skalnego urwiska. Jednak idąc wyznaczoną ścieżką jest bezpiecznie. Szczególną ostrożność zachować należy na punktach widokowych, gdzie nie ma barierek ochronnych.

Mimo braku widowiskowych labiryntów skalnych, warto udać się na wędrówkę tą klimatyczną trasą. My niiestety nie zobaczyliśmy wszystkich atrakcji, ale to tylko powód, aby kolejny raz przyjechać w Góry Stołowe.

Pętlę, która liczy 7 km, w zimowych warunkach przeszliśmy w czasie ok 3 godzin. Przy dłuższych postojach na odpoczynek ten czas może się jeszcze bardziej wydłużyć, nawet latem.

Similar Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *