podsumowanie-na-szlaku-przygod

Podsumowanie 2019 roku w skrócie

Rok 2020 już na dobre się rozkręcił. W związku z tym, że to początek naszej przygody z blogowaniem chcielibyśmy zrobić małe podsumowanie roku ubiegłego, który był dla nas bardzo udany już od samego początku.

Wyjazd do Białki Tatrzańskiej był idealnym rozpoczęciem roku 2019. Tutaj spędziliśmy wspaniały tydzień szusując po górskich stokach. Był to wypad typowo snowboardowy i dlatego też nie chodziliśmy po górach. Jednak z radością oddaliśmy się białemu szaleństwu.

Remiaszów - ulubiony stok Pauliny

Góry Sowie

Początek wiosny był okazją do wyjazdu w Góry Sowie. Mimo tego, że dosyć krótki, to pozwolił nam odkryć wiele ciekawych miejsc i odwiedzić te dobrze znane. Weszliśmy na Wielką Sowę, Kalenicę i nie mogło oczywiście zabraknąć wizyty w Schronisku Zygmuntówka.

Góry Sowie - Kalenica 964 m n.p.m.

Wiosenny MSB

Prawdziwą przygodę przeżyliśmy na przełomie kwietnia i maja, po tym jak wyruszyliśmy na Mały Szlak Beskidzki. Mimo niesprzyjającej aury zrealizowaliśmy cel. Wyobraź sobie, że przez cały dzień, od wyjścia z jednego punktu i do dotarcia do kolejnego, leje deszcz, a Ty idziesz przed siebie.  Żadnych widoków, tylko ciężkie chmury, deszcz i przemoczone ubrania. Mimo wszystko pokochaliśmy wielodniowe wędrówki, a przejście MSB dodatkowo utwierdziło nas w przekonaniu, że to jest to, co lubimy najbardziej.

MSB Lubon Wielki
Luboń Wielki 1022 m n.p.m. - początek/koniec Małego Szlaku Beskidzkiego

Lipiec miesiącem wielkich zmian

Lipiec to miesiąc wielkich zmian, który odwrócił nasze życie o 180 stopni. Przeprowadziliśmy się z rodzinnych Mazur na Dolny Śląsk. Pozwoliło nam to na częste chodzenie po górskich szlakach, kontynuację i rozpoczęcie kilku projektów takich jak: Korona Sudetów, Sudecki Włóczykij, Tysięczniki Ziemi Kłodzkiej czy Diadem Polskich Gór.

Najbardziej aktywnymi miesiącami były dla nas lipiec i sierpień. Do końca roku praktycznie każdy wolny weekend spędzaliśmy w górach.

Góry Izerskie

Podsumowanie w liczbach

0
Wycieczki
0
Kilometrów na szlakach
0
Zdobytych zamków
0
Wejść na wieże widokowe
0
Zdobytych szczytów
0
do Sudeckiego Włóczykija
0
do Korony Sudetów
0
do KGP
0
do Diademu Polskich Gór

A co z blogiem?

Z założeniem i prowadzeniem bloga nosiliśmy się już od dobrych kilku miesięcy, jednak temat zazwyczaj się rozpływał. Ostateczną decyzję podjęliśmy pod koniec grudnia i można powiedzieć, że to było nasze postanowienie noworoczne. Dzięki temu czytasz ten wpis, a my jesteśmy niezwykle zadowoleni, że zechciałeś nas odwiedzić.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.